Monika Wawrzyńska
Pochodzi z bogatej rodziny, bo w domu jej rodziców czytało się książki. Gdy skończyła 50 lat, uznała, że też sobie jedną napisze, ale się rozpędziła i zaraz będzie ich naście. Pisze o tym, do czego jej najbliżej, czyli o pogrzebach. Ma nieodpowiednie wykształcenie, zabójcze pomysły, czarny humor i niepokojący charakter, albo może odwrotnie.
Prekursorka komedii funeralnej w Polsce, marzy o domku w Italii, kwitnącej cały rok bugenwilli oraz cytrynach z własnego ogrodu. Najdłużej myśli nad pierwszym zdaniem każdej swojej nowej książki, wozi się po Legionowie Harleyem, słucha rocka i lubi whisky z jedną tylko kostką lodu.


